Aktualna sytuacja Polskiego rynku spożywczego

Lokalny rynek zmniejsza się o 7,5% od 2010 roku. Rosnąca liczba nowo otwartych supermarketów i sieci handlowych zabija rodzimy rynek doprowadzając do sytuacji, w której duże supermarkety same muszą się zamykać lub zmniejszać powierzchnię handlową (Tesco w Wałbrzychu). Nieuczciwe ruchy ze strony supermarketów jak nienaturalnie niskie ceny (niższe niż ceny u producentów) powodują nasycenie rynku. Przykładowo średnia cena cukru to 2,50 zł, jeśli market sprzedaje cukier po 1,50 zł a cena u producenta to 2 zł, lokalne sklepy nie mają szans konkurować z takimi praktykami. To nie jedyny przykład takich produktów jest znacznie więcej i mają one destrukcyjny wpływ na lokalną gospodarkę. Rezultatem takiego zachowania jest zmniejszenie dochodów lokalnych sklepów, co z kolei kończy się zamknięciem sklepu i zmniejszeniem ilości zatrudnienia w Twoim mieście.

Najlepiej można przedstawić to na liczbach. Ilość małych sklepów spożywczych w 2009 roku sięgała w Polsce 371 800. W roku 2017 zostało ich tylko 270 000. Szacuje się, że w tym roku kolejne 13 tysięcy sklepów będzie musiało zamknąć swój biznes.

Każdy z Nas może zrobić coś aby temu zaradzić. Ile razy pobyt w supermarkecie skończył się dla Państwa pełnym koszykiem niepotrzebnych rzeczy? A przecież poszliśmy tylko po masło i mąkę. Robienie świadomych zakupów pomaga, zaoszczędzić pieniądze i wesprzeć lokalny rynek pracy.

Pierwszy krok to zrobienie listy zakupów, następnie zaopatrzenie się w Twoim lokalnym sklepie. Warto pamiętać, że właściciele małych sklepów zaopatrują się sugerując się preferencjami swoich stałych klientów. Jeśli kupujemy regularnie pewne produkty warto jest poinformować kierownika swojego sklepu o tym fakcie a na pewno zapewni, że Twój ulubiony produkt zawsze znajdzie się na półce.

Robiąc zakupy w lokalnym sklepie ratujesz polski handel i polską gospodarkę.

Nasze najświeższe oferty